O nie! znowu te pryszcze!

Pamiętasz ile razy trądzik popsuł Ci humor? Miałaś zaplanowaną od dawna imprezę, sylwestra, studniówkę, wesele kuzynki czy randkę z superprzystojnym kolegą z równoległej klasy, a gdy obudziłaś się rano, zobaczyłaś przerażona w lustrze, że na środku twojego nosa pojawił się pryszcz wielkości krateru wulkanu? To okropne uczucie znają chyba wszyscy. Masz wtedy ochotę zapaść się pod ziemię, przez cały dzień nie opuszczać swojego pokoju i myślisz, co zrobić, by do wieczora uporać się z problemem.

Niestety, nie tak łatwo sprawić, by tak nielubiane przez wszystkich i niechciane pryszcze zniknęły w ciągu kilku godzin. Można spróbować nałożyć rano maseczkę oczyszczającą na twarz i dekolt, kupioną w sklepie, lub przyrządzoną domowym sposobem (na trądzik dobre są maseczki z drożdży spożywczych, choć zapach mają daleki od ideału). Kolejnym, aczkolwiek dość radykalnym sposobem i nie zawsze skutecznym, jest próba pozbycia się intruza, poprzez przecieranie go spirytusem.

Nie zniknie do wieczora całkiem, ale może nie powiększy się i nie zrobi bardziej czerwony, niż jest. Najlepszą metodą jest po prostu nie zwracanie uwagi na pryszcze. To co, że wyskakują w najmniej odpowiednim momencie i zawsze przed ważnym wydarzeniem. Pocieszające jest to, że większość z nas ma lub miało trądzik młodzieńczy, więc nie jesteśmy odosobnieni w tym względzie.